środa, 28 sierpnia 2013

Liebster Blog Award

Jako początkujący bloger, Papierowy Morderca jeszcze do wczoraj nie wiedział o istnieniu czegoś takiego jak Liebster Blog Award. Dowiedział się, bo został nominowany. Jak się okazuje, jest to dosyć ciekawa inicjatywa, która może się stać naprawdę pomocna w żmudnym procesie reklamowania nowego bloga. Dlatego też, pomimo ogólnej niechęci do różnego typu łańcuszków, Papierowy Morderca weźmie udział w tym konkursie.
Celem Liebster Blog Award jest pomoc w rozpowszechnianiu blogów. Jest on także formą nagrody dla tych blogów, które są prowadzone starannie. Zasada działania jest prosta: Należy udzielić odpowiedzi na 11 pytań zadanych przez osobę nominującą, następnie trzeba zadać własnych 11 pytań i wskazać 11 blogów, które nominuje się do nagrody a tym samym prosi o dalsze rozpowszechnienie konkursu. I najważniejsze: nie wolno nominować bloga, który nominował ciebie! 

Moje odpowiedzi na pytania zadane przez Invisible:

1.Jaka książka najbardziej Cię wzruszyła?
Najmocniej wzruszyła mnie i wzrusza do dziś powieść Douglasa Prestona „Jennie”. Książka ta zupełnie odbiega od znanego nam profilu pisarskiego tego autora, ale nie oznacza to, że rozczarowuje. „Jennie” to historia młodej szympansicy, która trafia do amerykańskiej rodziny i staje się jej członkiem. Uczy się języka migowego, rozmawia z domownikami, ma swoje humory i potrzeby. Lektura bardzo wzruszająca i pouczająca.

2. Którego autora/autorkę najbardziej cenisz?
Cenię sobie wielu autorów, dlatego jest to bardzo trudne pytanie. Swojego mistrza wciąż poszukuję, ale na pewno aspiruje do tego miana Jonathan Kellerman, Mo Hyder, Mary Shelley.

3. Która z książek najbardziej kojarzy Ci się z dzieciństwem?
Z dzieciństwem kojarzy mi się najmocniej „Wielka encyklopedia skrzatów”. Niedawno wyszła nowa książka pod tym samym tytułem, ja jednak gorąco zachęcam do zapoznania się z wydaniem autorstwa Pierre'a Duboisa. Można ją jeszcze kupić w niektórych antykwariatach. Piękne opisy, które pobudzają wyobraźnię, wspaniałe ilustracje i magiczna atmosfera. Po dziś dzień do niej zaglądam i wciąż mnie ona zaskakuje.

4. Gdybyś napisał/a książkę, z jakiego gatunku by była?
Jestem w trakcie pisania książki i jest to oczywiście kryminał. Przyszłości raczej z tym nie wiążę, ale sprawia mi to przyjemność. Mogę jeszcze dodać, że będzie to kryminał krakowski, jeśli chodzi o kryminały, podgatunek dość specyficzny.

5. Bohater, z którym najbardziej się utożsamiałaś/eś?
Niestety nie wymienię żadnego bohatera. Często przez wiele dni przeżywam jakiś tekst i rozpamiętuję wydarzenia, ale nie utożsamiam się z bohaterami. Żyję własnym życiem, poznanych w czasie lektury bohaterów traktuję jako dobry podkład do ćwiczenia wyobraźni, ale nie żyję ich doświadczeniami.

6. Gdybyś mogła/mógł, to w którym z wykreowanych światów chciałabyś/chciałbyś zamieszkać?
To świat z kolejnej mojej książki z dzieciństwa, czyli Dinotopia. Miałam niewiele lat, gdy dostałam pierwsze polskie wydanie autorstwa Jamesa Gurneya i na nim szlifowałam swoją umiejętność czytania. Książka jest bogato ilustrowana, zachwyca widokami i barwami, poza tym uczy współpracy człowieka z naturą. Rzeczywistość Dinotopii pachnie naprzemiennie sielanką i przygodą.

7. Który bohater wzbudzał w Tobie największą niechęć?
Formą literatury jest też komiks, dlatego odpowiem tak - nie trawię Spidermana... Wzbudzał, wzbudza i będzie wzbudzać we mnie niechęć.

8. Czy była książka, przez którą nie mogłaś/eś przebrnąć? Jaka?
Było wiele takich książek, ale z największą niechęcią z mojej strony spotkała się „Matylda” Roalda Dahla. Miałam nieprzyjemność zapoznać się z tym tytułem na zajęciach z literatury dziecięcej i teraz już przynajmniej wiem, czego nie dawać dzieciom do czytania. Książka emanuje złośliwością, przemocą, fałszem i głupotą. Zero w niej pedagogiki, gdybym ją przeczytała jako dziecko, nabawiłabym się rozstroju nerwowego.

9. Czy masz swoją ulubioną serię książek? Jaką?
Mam dwie ulubione serie książek. Jedną, którą pochłaniam już po rak kolejny, drugą, której pochłonąć nie mogę, bo polskie wydanie utknęło po trzech tomach. Seria, do której często wracam to „Oko Jelenia” Andrzeja Pilipuka. Wyczekiwałam z niecierpliwością kolejnych części i nigdy się nie zawiodłam, bo za każdym razem dostawałam równie dobrą, lekką i przyjemną rozrywkę. Drugą serię tworzą książki „Imprimatur”, „Secretum” i „Veritas” autorstwa Rity Monaldi i Francesco Sorti. Jak na ten moment w Polsce ukazały się jedynie trzy wspomniane tomy, a cała seria ma się składać z siedmiu, niestety o dalszych w naszym kraju na razie nic nie słychać od kilku lat. Seria nie jest lekka i spotyka się ze skrajnymi recenzjami, warto jednak ją znać, bo jej treść jest zaskakująca, pełna drugich znaczeń, odwołań, jest niezwykle bogata pod względem semiotycznym.

10. Jaka książka najbardziej Cię rozbawiła?
Bawią mnie wszystkie części wspomnianego już „Oka Jelenia”. Już na pierwszych stronach pierwszej części „ufoki” kradną Bibliotekę Narodową, co spotyka się z dosyć oryginalnym przyjęciem ze strony świadków. Bawi mnie to, bo sama jestem bibliotekarzem z wykształcenia. Poza tym niektóre przemyślenia Staszka, głównego bohatera, potrafią rozbawić do rozpuku, najczęściej głupotą w klasycznej postaci.

11. Twój ulubiony cytat z książki?
Mój ulubiony cytat pochodzi z „Chemii śmierci” Simona Becketta: Ciało ludzkie zaczyna się rozkładać w cztery minuty po śmierci. To takie... życiowe...

Moje pytania:

1. Gdybyś mógł/mogła jedną książkę napisać od nowa, poprawić - co by to było?
2.Jaki jest Twój ulubiony gatunek literacki?
3.Czym jest dla Ciebie książka?
4.Których rodzimych autorów najbardziej cenisz?
5.Czy jakiś tytuł odmienił Twoje życie?
6.Jak wyobrażasz sobie idealny wieczór z książką?
7.Eco i Carriere mówią, że książki nie znikną. Jakie jest Twoje zdanie?
8.Jak myślisz, ile trzeba książek przeczytać, by znać się na życiu?
9.Jaką książkę zabrałbyś/zabrałabyś ze sobą na miesięczną, pieszą wędrówkę?
10.Jaki tytuł dodaje Ci otuchy w ciężkich chwilach?
11.Co musi posiadać w sobie dobry pisarz?

Moje nominacje:


Zapraszam wszystkich nominowanych do udziału w zabawie - czytelników przecież nigdy dość!





4 komentarze:

  1. Bardzo podobały mi się Twoje odpowiedzi :) Czy dobrze kojarzę, że na podstawie "Dinotopii" nakręcono 3 docinki serialu/filmu z Wentworthem Millerem? Jeżeli o to chodzi, to faktycznie świat mi się tam podobał. Chociaż znam tylko jego filmową wersję :)
    Żadnej z wymienionych przez Ciebie książek nie znam, ale może uda mi się sięgnąć po Pilipiuka, bo zainteresowałaś mnie :)
    I życzę powodzenia z pisaniem książki! Sama jakoś nie mogę się do tego zabrać, chociaż pomysł mam :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film z Millerem był dość luźno oparty na książce. Ja się na niej wychowałam, więc mam wysokie wymagania względem ekranizacji - ta do mnie nie przemawia, może Spielberg by sprostał moim oczekiwaniom :)
      Cieszę się, że podobają Ci się moje odpowiedzi oraz to, że podsyłam czytelnikom nowe tytuły, może akurat coś Ci się spodoba i wymienimy kiedyś doświadczenia.

      Usuń
  2. Bardzo dziękuję za wytypowanie mnie. Brałam jednak udział w tej zabawie rok temu; tutaj podaję adres posta http://edytka28.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czy inaczej, masz we mnie nowego czytelnika.
      Pozdrawiam.

      Usuń