Książkę przeczytałam kilka miesięcy temu. W chwili, gdy skreślam tę recenzję, mamy lipiec. To nadal jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w 2021 roku. Lapidarna i równocześnie wymowna. Trudna, choć oczywista. To książka o niełatwych relacjach między matką a córką, a także o utraconym czasie.