Dan Kaspersen wraca do rodzinnej wioski. Sprowadza go tam wydarzenie tragiczne. Samobójcza śmierć brata, z którym wiązało go szczere i mocne uczucie. Brata, który był jego ostoją, jedynym prawdziwym wsparciem w momentach trudnych. Dan zakończył właśnie odbywanie dwunastoletniego wyroku za przemyt narkotyków. Dlatego tym trudniej jest mu znaleźć się na nowo w Skogli. Gdyby był tam brat...
Ale brata nie ma. Jest jego samobójcza śmierć, z którą Dan nie potrafi się pogodzić. Są ludzie, których nie widział przez ponad dekadę, a którzy okazują się przez ten czas żyć blisko Jakoba. Jest dom, jest gospodarstwo, o które trzeba zadbać. Są rzeczy brata, w których trzeba zrobić porządek. Rzeczy, które krok po kroku przybliżają Danowi postać jego brata. Danowi zawsze wydawało się, że wie o Jakobie wszystko, że zna go na wylot. Że nie da się zaskoczyć. Tym bardziej nagłe samobójstwo wydaje się Danowi mocno podejrzane.