Horst po raz piąty. Niezmiennie w formie. Czytanie jego powieści to czysta przyjemność. "Szumowiny" są kolejnym dowodem na to, że norweski kryminał to strzał w dziesiątkę. Dla mnie również na to, ze literatury skandynawskiej nie trzeba się bać. Medialny bum na nią po sukcesie Larssona sprawił, że zwyczajnie się jej przestraszyłam. Powieści wydawane nakładem Smaku Słowa (Horst, Henriksen, Mjaset) są na pewno lżejszego kalibru niż trylogia "Millennium", ale nie mniej interesujące i zajmujące.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą William Wisting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą William Wisting. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 października 2016
piątek, 15 kwietnia 2016
PREMIERA - Jørn Lier Horst "Ślepy trop"
Do kolejnej wydanej w Polsce powieści Horsta zasiadłam z wielkim zaciekawieniem, ponieważ pamiętałam, jak wiele radości dały mi poprzednie trzy części serii o policyjnej pracy Williama Wistinga. Nie zawiodłam się, książka trzyma poziom, do którego się przyzwyczajam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

