Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Noir sur Blanc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Noir sur Blanc. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 października 2021

Maurizio de Giovanni "Łzy pajaca"

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Noir sur Blanc miałam okazję zapoznać się z pierwszą częścią serii kryminałów o komisarzu Riccardim – neapolskim stróżu prawa czasów dyktatury Mussoliniego. Spotkanie uważam za bardzo udane, dlatego zapraszam Was do przeczytania - najpierw recenzji, potem książki.

piątek, 15 października 2021

Andrea Camilleri "Świetlne ostrze"

 

„Świetlne ostrze” to kolejna część serii kryminałów o przygodach komisarza Salvo Montalbano. Jej akcja dzieje się w fikcyjnym Sycylijskim miasteczku Vigata. Stróż prawa jest coraz starszy, niekiedy bardziej marudny, zaczyna mu brakować cierpliwości, także do siebie. Zmiany są nieuniknione, a jeśli ktoś już miał przyjemność wcześniej z Salvo się spotkać, to przyjmie je z uśmiechem.

wtorek, 12 maja 2015

Andrea Camilleri "Wiek wątpliwości"

Andrea Camilleri posiada niezwykły dar. Dar dawania ludziom radości i sprawiania im mentalnej przyjemności. Lektura jego powieści to chwila, w której czytelnik przenosi się na Sycylię i... za żadne skarby nie chce z niej wracać. Jedyny feler, jakiego mogę się doszukać w powieściach Camilleriego to to, że są one stanowczo za krótkie! Takie powieści mogłyby trwać i trwać... A może to właśnie ich objętość jest jednym z czynników decydujących o ich sukcesie i poczytności?

czwartek, 16 października 2014

Andrea Camilleri "Pole garncarza"

Włoski kryminał, z którym nie rozstaję się od ostatniej recenzji, przybiera rozmaite oblicza. O ile poprzednim razem miałam do czynienia z powieścią na swój sposób subtelną i poniekąd historyczną, o tyle "Pole garncarza" daje nam rozrywkę w czystej postaci. Gwałtowną, potoczystą, bezlitosną, owianą w tajemniczą, mafijną nić.

Niedaleko Vigaty znalezione zostają zwłoki mężczyzny. Zwłoki, albo raczej ich poszczególne części, bo ciało zostało pokawałkowane (chociaż głównego bohatera akurat to słowo napawa niepokojem, bo niby dlaczego nie po prostu "poćwiartowane"?), zapakowano w worek i zakopano na tzw. polu garncarza. Sprawcy postarali się, aby identyfikacja nie była prosta. Z resztą, komisarz Montalbano, który prowadzi sprawę, szybko dochodzi do wniosku, że to mafijne porachunki, co gorsza, w starym stylu.