Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 lutego 2022

Inkbook Lumos - wrażenia po dwóch latach związku partnerskiego

Należę do osób, które mają gdzieś, w jakiej formie wydana jest książka. Może być papierowa, może być e-book, pasuje mi też audiobook. Mam jakieś tam odpały w przypadku wydań kolekcjonerskich czy jubileuszowych, ale ogólnie liczy się dla mnie tylko treść. Dlatego pod koniec 2019 roku postanowiłam iść z duchem czasu i swój rzadko używany czytnik e-booków o tak niskiej jakości, że z litości dla producenta nie podam jego nazwy, wymienić na urządzenie nowsze, wygodniejsze i po prostu działające. 

niedziela, 23 kwietnia 2017

Scott Smith "Ruiny"

Do lektury "Ruin" Scotta Smitha zasiadłam z nieukrywanym strachem. Bałam się, że stracę czas. Obawy były spowodowane tym, że miałam kiedyś nieszczęście zawiesić oko na filmie pod tym samym tytułem, który w 2008 roku opuścił Hollywood. Film okazał się być jednym wielkim stekiem bzdur, całkowicie pozbawionym napięcia, niczym nie różniącym się od dziesiątek, jeśli nie setek, horrorów klasy B, które trafiają do kin, albo są tak słabe, że nawet na to nie mogą liczyć. Obawy przed książką były więc uzasadnione, ale uparłam się na nią, ponieważ wybrałam ją jako jedną do realizacji wyzwania czytelniczego na 2017 rok.

sobota, 10 września 2016

Katarzyna Bonda "Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania"

Myli się ten, kto sądzi, że pisanie jest kwestią natchnienia. Nie, pisanie to kwestia ciężkiej pracy. Tak, ciężkiej, chociaż zwykło się myśleć, że jak ktoś pracuje przed komputerem we własnym domu, to zmęczony nigdy nie chodzi. Gdyby pisarze pozwalali sobie na tworzenie tylko w chwilach przypływu mocy twórczej, to rynek wydawniczy świeciłby pustkami.