Komu w drogę… Temu przestrogę!
Tymi słowami można skwitować książkę „TOPR 2”. Nie miałam okazji przeczytać części pierwszej, ale to żaden problem – za ten reportaż można się brać w oderwaniu od poprzedniej pracy Beaty Sabały-Zielińskiej. Można, a jeśli nie ma innej możliwości to nawet trzeba. Szczególnie, jeżeli komuś śnią się wielkie wyprawy górskie lub eksploracja wnętrza ziemi bez specjalistycznego przygotowania i sprzętu. A i to, jak pokazuje książka, nie zawsze wystarcza. Czasem jedyne, czego brakuje, to zdrowy rozsądek.









